Za oknami jesień.
Z drzew powoli spadają kasztany, liście.Nadszedł czas kiedy to wyruszamy do lasów na grzybobrania, a tam podziwiamy jesienną odsłonę przyrody, pięknie kwitnące wrzosy czy nawłocie, czerwieniejące na drzewach jarzębiny. Wraz z wieczorami owiewa nas już chłodniejsze powietrze a my coraz częściej sięgamy po ciepłe swetry i kocyki. Po prostu czujemy nostalgię nadchodzącej aury. To wszystko ma odwzorowanie w naszych domach i ogrodach.
W siedem na dziewięć-owych mieszkaniach ogrody, to jak już wiecie balkony ala loggia. Chcąc cieszyć się ostatnimi promieniami słońca, a zarazem poddając się naturalnym inspiracjom tym razem chciałybyśmy zaprezentować Wam nasze jesienne salony pod chmurką.
Na kanapach zaległy poduszki w jesiennych mundurkach i barwach, cieplutkie koce, pledy i gorąca herbatka malinowa.
Do tej pory na letnich balkonach szukałyśmy otwartości, przestrzeni czy powietrza, teraz jednak zależy nam zgoła na czym innym. W jesiennych inspiracjach chcemy czuć ciepło, mieć poczucie bliskości, otulić się wszystkim tym, co nas otacza. Stąd nasze balkony o tej porze roku przyjmują dużo więcej bibelotów, dodatkowych kwiatów, czy ozdób, a przestrzeń staje się nam bliższa i przytulniejsza.
Wspólny mianownikiem naszych balkonów są wrzosy i wyłaniające się z różnych zakamarków dynie.
Co do kolorów, cóż jesienne barwy mają taką rozpiętość, że zarówno miłośnicy zimniejszych jak i cieplejszych barw mogą czuć się usatysfakcjonowani i tak jest w naszym przypadku.
Jeden z balkonów jest bardziej żółto-pomarańczowo-brązowy, a drugi chłodniejszy, wrzosowo-zielono-biało-szary. Pomarańczowe dynie, świece otulone zielonym mchem, jesienne liście na poduszka, musztardowy kocyk czy drewniane grzybki, wraz z purpurowymi wrzosami ucieszą miłośnika cieplejszych barw. Natomiast romantyczna śmietanka, ciemnoszary wełniany pled czy buraczkowe poduszki wraz z białymi dyńkami fioletowo- purpurowymi wrzosami, zielenią roślin i kwiecistymi zasłonami w podobnych barwach, ucieszą fascynata chłodniejszych bardziej stonowanych, acz charakternych przestrzeni.
Takie przystrojenie balkonów zdecydowanie wydłuży czas ich użytkowania, zachęci nas do korzystania choć jeszcze troszkę z tej cudnej dodatkowej przestrzeni nie tylko w dzień a nawet wieczorami. My przynajmniej z tego bardzo korzystamy, otulone ciepłymi kocykami w przyjemnym blasku palących się świec, przy dymiącej herbacie z miodem i malinami planujemy już kolejne siedmio na dziewięć -owe aranżacje, czy diy -oewe wyczyny.
Zapraszamy wpadajcie do nas.
A&M
A wieczorem…
Była 7 a teraz 9


A wieczorem…
Miłego odpoczynku.
A&M